Polacy nie mogą się dogadać, bo mówią różnymi językami, nawet przeklinają w różny sposób - blog redakcyjny akcji Polski dla Polaków
Blog > Komentarze do wpisu
Co jest wulgaryzmem?
Czy słowo "zajebisty" to wulgaryzm? Czy mówienie kurde to obciach? Które przekleństwa są niemodne?
poniedziałek, 19 lutego 2007, waldek.pas

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/22 08:13:56
Tak. To jeest brak szacunku wobec tych do których mówimy, używając słowa "zajebisty". Co ten przymiotnik może oznaczać. Jaki to jest zajebisty ?
J.Chmiel
-
Gość: , 195.117.155.*
2007/02/22 09:07:21
a co z przekleństwami typu:
w mordę jeża
motyla noga
kurcze blaszka?!
-
2007/02/22 10:31:47
Przy okazji: chciałabym gorąco zaprotestować przeciw używaniu przez pisma dla matek wulgarnego słowa: cyc i cycek w tekstach o karmieniu piersią. Nie życzę sobie czytać o pożytkach z "dawania cyca" i przeraża mnie myśl, że ten wulgarny zwrot zagnieżdża się w polszczyźnie, a matki zaczynają tak mówić do swoich dzieci, ucząc je od małego wulgarnych wyrazów.
-
2007/02/22 12:12:12
Cóż złego jest w cycu? A jest na to odpowiednie słowo? Jak ma mówić dzidziuś: "Mama, daj biustu?" A może "piersi"? Nie jest to moim skromnym zdaniem wulgarny zwrot, raczej pocieszny.
-
2007/02/22 14:39:50
lepsze zajebiste niż prezydenckie wziełem i oni som
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/22 14:50:27
Słowo "cyc" najpierw jednak zaczęło być używane w wulgarnych kontekstach erotycznych, że przypomnę zwrotkę tzw. alfabetu na C: cytra przyrząd jest do grania, cycki służą do macania, i z tym kontekstem to słowo przede wszystkim się kojarzy. Nie powinno być używane w tekstach drukowanych o karmieniu piersią. Kulturalnym określeniem tej części ciała jest pierś, a medycznym sutek. Karmi się piersią zwykle niemowlęta, które, jak sama nazwa wskazuje, nie mówią, więc nie mogą prosić o danie biustu. Czy wskazane jest karmienie piersią dzieci starszych, m. in. właśnie z tego powodu, że wymaga to obnażania się przez matkę i demonstrowania intymnych części ciała, a dla zdrowia dziecka nie jest konieczne, mam wątpliwości. Ale jeśli już, to dziecko może przecież prosić: daj piersi, albo daj mleczka. Czy fakt, że pośladki to określenie medyczne, usprawiedliwia Twoim zdaniem trzylatka, który woła: mamo, podetrzyj mi dupę, bo przecież nie będzie mówił pośladek? Na każdą rzecz można znaleźć kulturalne określenie.
-
2007/02/22 14:54:06
Żeby nie pozostać anonimem, uzupełniam, że post dln85.neoplus.adsl.tpnet.pl wysłałam ja, czyli srebrnarybka jako polemikę z Dosthą, ale z niezrozumiałych dla mnie powodów mnie nie zalogowało. Może teraz pójdzie lepiej.
-
Gość: leverkuhn, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/22 20:08:23
słowo "zajebisty" pochodzi od niewątpliwie wylgarnego i obrzydliwego rusycyzmu "jebać", więc jest również wulgaryzmem
-
2007/02/22 22:09:33
Dla mnie każde przekleństwo, począwszy od "kucze felek" a skończywszy na popularnej "kurwie" jest wulgaryzmem o jednakowej sile przekazu i, że tak to nazwe- soczystości, która decyduje o hierarchii wulgaryzmów. Bo czymże różni sie wyraz "zajebisty" od "fajny"? Oba składają się ze znanych nam liter alfabetu i ewentualnie są zlepkiem jakiś innych wyrazów. Ciężko mi powiedzieć dlaczego wyraz powszechnie uważany za wulgarny jest wulgarny i obraźliwy...
-
2007/02/22 23:07:38
A ja chciałbym zaprostetowac przeciw prostestowaniu przeciw słowu cycek. Jest to okreslenie wspolnie dla wszystkich jezyków indoeuropejskich i w niektórych nadal jeszcze występuje. Np. w j. niemieckim Zietze to krowie sutki. To, że w pewnych kręgach uważa jest za wulgarne - kogo to obchodzi. Jest to słowo przaśne i tyle. Smieszy mnie również uwaga osoby protestującej przeciw karmieniu starszych dzieci piersią. Argument jest conajmniej psychiatryczny. Moje dzieci były karmione piersią do monetu pojscia do przedszkola. I jednoznacznie było to dla nich dobre pod względem odpornościowym. A wiec więcej luziku kochani, wiecej luziku.
-
2007/02/22 23:38:22
A ja pragnę zaprotestować przeciw porównywaniu piersi kobiety do wymion krowy. Przecież to, co piszesz, potwierdza tylko moje zastrzeżenia. Oczywiście jak chcesz, możesz karmić dzieci piersią, albo, jak wolisz, "cycem", nawet do matury, ale karmienie powyżej roku nie ma żadnego znaczenia dla odporności.
Pozdrawiam
-
2007/02/23 10:51:53
O tym czy coś jest „złe” bądź „dobre” językowo, a wiąc także wulgarne bądź nie, decyduje tradycja, która zresztą jest zmienna. Dodzukiwanie się racjonalizmu w tradycji typu „wszystkie wyrazy są z tych samych liter więc dlaczego jedne miałyby być gorsze od drugich” prowadzi na manowce. O tym decyduje właśnie tradycja na zasadzie, często niepisanego, obyczaju. Po prostu umawiamy się, że nie chodzimy całkiem nago po plaży, chyba że dla nudystów. Podbnie jest z językiem. W redniowieczu określenie „kobieta” było obraźliwe i używane w podobnym sensie jak np. dziesiejsza „dziwka”. Prawidłowo wówczas należało mówić „białogłowa”. Podobnych przykładów można znaleźć więcej i również w odwrotną stronę, tzn. zwyczajnych słów, które z czasem zaczęły się kojarzyć głównie z wulgaryzmami. Tak stało się z odzieżowym terminem „kutas”.

Zatem język i związana z nim tradycja są żywe a normy mają tu często charakter statystyczny i elastyczny. Statystyczny tzn. szacuje się, że określona grupa ludzi mówi w określony sposób i jeśli to jest większość to mówimy o „normie”. Stąd właśnie elastyczność norm słownikowych, które dopuszczają mówienie „ta kluska” ale także „ten klusek”.

Podobnie jest z wulgaryzmami. Są słowniki wulgaryzmów ale pozostaje problem kiedy użycie konkretnego wulgaryzmu mogłoby być tolerowane a kiedy zdecydowanie niedopuszczalne – patrz inne wypowiedzi na tym forum. Osobiście byłbym za określeniem bardzo niewielkiej liczby słów, które uznano by prawnie za wulgaryzmy i konsekwentnie zabraniano ich publicznego używania.

Podkreślam, że lista powinna być bardzo krótka i nie budząca wątpliwości zdecydowanej większości. Sądzę, że dałoby się dość łatwo taką listę określić. To program minimum. Program maksimum to propagowanie elegancji językowej w mediach co trudno wymusić prawnie a jedynie pozostaje tu żmudna i systematyczna praca pozytywistyczna: każdego wydawcy, redaktora, każdego z nas, w domu, pracy.
-
Gość: panna nikt, *.wroclaw.dialog.net.pl
2007/02/23 12:21:34
Z tego co widzę to temat dotyczy słowa "zajebisty"a a nie tematu "cyc".osobiście słowo zajebisty stosowane przy znajomych nie kojarzy mi sie z wulgaryzmem-jednak nie zastosowałabym tego słowa w rozmowie z osobą starsza której nalezy sie szacunek.
dla mnie uzyte przy właściwych osobach nie jest niczym złym..wszystko należy dostosowywać do panujących sytuacji.
-
Gość: , *.acn.waw.pl
2007/02/23 16:26:33
Zgadzam sie z Panna Nikt - odbior slowa (w tym przypadku "zajebisty") zalezy od osoby, z ktora rozmawiamy. Z tego powodu przy kolegach go uzywam dosyc czesto, ale juz przy osobach starszych nie. "Dupy" uzywam przy rodzicach, ale nie osmielilbym sie wypowiedziec tego slowa przy dziadkach, czy np. swoim wykladowcy. Ale juz z niektorymi mlodymi doktorami na uczelni rozmawiam luzniejszym jezykiem, tzn dostosowujac go do ich wypowiedzi - "zajebisty" nie wtedy wcale rzadkoscia... Wszystko jest wzgledne :)
-
2007/02/23 19:16:01
Zajebisty to nie jest wulgaryzm! Fakt, że pochodzi od słowa jebać nie znaczy że to przekleństwo. Jest bardzo pozytywne określenie- ostatnio kumpel powiedział mi ze jestem zajebista laska. To byl dla mnie komplement. Ale oczywiscie moi rodzice uwazaja ze to szczyt wulgarnosci...
-
Gość: M, *.chello.pl
2007/02/23 20:27:11
Przymiotnik "zajebisty" jest wulgaryzmem i tego nie da sie podważyć. Ale jak każdy wulgaryzm - jest silnie nacechowany emocjonalnie. W określeniu "zajebista laska" te emocje są nacechowane dodatnio, bo chodzi tu o podkreślenie "fajności" dziewczyny. Ale jednak pozytywny wydźwięk nie może zaprzeczyć faktu, że określenie to jest w dalszym ciągu wulgarne i niecenzuralne! Ot, mała psota języka polskiego.
-
2007/02/23 22:04:23
Ot - klasyczny przykład przechodzenia określeń z ulicy, a nawet z bruku do języka elYty. Mnie smuci to, że polonistki w szkołach już tego podłej proweniencji słowa nie uważają za obiekt sfery intymnej acz wulgarnej.
A szanowny gość {Gość: , 84-dom-2} niech wie, że dwulicowych rodziców ich własne dzieci PODSŁUCHUJĄ i kółko pokoleniowej nauki i upadlania polszczyzny sunie...Mnie pewnych słów nawet służba wojskowa w latach 80. nie nauczyła - to zależy od człeka, czym nasiąka jego mowa.
Już klasyk Jeremi Przybora w swym kabareciku Eterek "wypikiwał" słowem CHROMOLIĆ to, co mu przez pióro nie przechodziło.
Powiedzmy otwarcie Panie Pacewicz. Pana w bleblegu - prowokacji o języku zapatrzenie i przekierowanie na elYty polYtyczne to niestety przykład takiego samego zapatrzenia na bęcwałów - polityków naszej młodzieży i dzieci.Takie wzorce dają potem upodlenie w mowie też młodego pokolenia.
Dziś polszczyzna upraszcza i podleje NADAL. Trwa to już tysiąclecia. Zanik bogactwa starosłowiańskich określeń ( już chyba tylko naród Śląski łapie znaczenie słowa {rzyć}) daje potem problem braków w miłosnym języku Polek i Polaków.
A słowa z gatunku zajefajnie, fajnie, dokładnie etc. plastrują ubożącą mowę Lechitów...
-
Gość: Malew1, *.chello.pl
2007/02/24 16:53:56
Wydaje mi sie ze słowa konczace sie na "bisty"zostały uznane przez polonistow polskich jakos słowa nie wulgarne. Jednakowoż słowo "Zajebisty"nie jest słowem eleganckim, ani tez nie powinno byc uzywane w trakcie spotkan "na poziomie" itp. wazna jest odpowiednia wrazliwosc na odpowiedniosc miejsca i czasu w ktoym urzywamy słow nie koniecznie wulgarnych ale pochodzacych ze "slangu".jakim jest z pewnoscia słowo "zajebisty".
-
Gość: Mamut ;-P, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/24 20:37:35
Mój mąż, gdy jest na kogoś bardzo zdenerwowany mówi: "A żeby Ci jaja urwało!" albo "Ty rybi kutasie!"
-
2007/03/01 22:30:11
słowo "zajebisty" po prostu zajebiście brzmi - ot i cała tajemnica powodzenia

w ogóle takie podkreślniki, takie uwypuklniki, takie wzmacniacze werbalne, po które często się sięga - brzmią fajnie, czego nie można powiedzieć o innej kategorii słów - mędrkowatych wygibasach

;)
-
Gość: martuska, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/03/02 17:56:44
Jak dla mnie slowo zajebisty nie jest czyms wulgarnym a wrecz normalnym moze dlatego ze jestem mloda osoba ale to chyba i tak nie robi roznicy chociaz np babcie czy dziadkowie nie za bardzo toleruja wulgaryzmy ale niektorzy sami ich uzywaja takze.... :)
-
Gość: ktosio;p, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/03/02 17:58:50
sa tez rozne powiedzonka np turlaj boba :) fakaj sie... hmmm jak cos mi sie przypmni.....napisze
-
2007/03/07 17:35:51
Jest wulgaryzmem słabnącym.
Słowo "jebać", od którego pochodzi, trudno uznać za rusycyzm. Powstało od słowa "dziobać" i w polszczyźnie jest od wielu lat używane.
Słowo "zajebiście" brzmi mile dla ucha bo ładnie leży w całokształcie polskich skojarzeń i zwyczajów językowych. Dlatego tak szybko łagodnieje.
Oczywiście należy go używać w odpowiednich sytuacjach i we właściwym towarzystwie.
Jak wszystkich słów, zresztą.
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/03/11 11:25:59
Dla Rosjan nasze słowo "zajebiście" brzmi wyjątkowo wulgarnie - rozpoznają w nim przede wszystkim jego pochodzenie od "zajebać".

Jednak z tegoż samego powodu młodzi Rosjanie na forach internetowych wykazują niezdrową - zdaniem starszych - fascynację tym słowem.
-
2007/03/11 18:12:53
Miła Anuszko! Naprawdę nie trzeba być Rosjaninem by rozpoznać pochodzenie tego słowa.
Choć to ciekawe, co piszesz.
Odbiór podobnie lub tak samo brzmiących słów w pokrewnych językach bywa bardzo różny. Tak jest n.p. ze słowem "srać".
W Polsce piękne ono nie jest, ale
w rosyjskich uszach brzmi jeszcze wulgarniej.
-
Gość: , 82.160.17.*
2007/05/26 16:16:41
polska dla polaków!!!
_____________
|_ |
(+) |
| \
/ \
/___ __\
|___ |
\ |
____ / |
|_____ __|
| |
/ \
| || |
| || |
| // |
=====
|||
|||
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/01 18:34:56
Ze względu na następujące fakty pochodzenia zwulgaryzowanych polskich słów z oryginalnych praindoeuropejskich słów:

1. chuj, choina pochodzi od słowa *sk(h)woj-, needle, thorn , czyli igła, cierń (nie powiązane oryginalnie z pisiakiem)

2. kurwa, kura pochodzi od słowa *k'er-, head, horn, czyli głowa, róg (nie powiązane oryginalnie z nierządnicą)

3. jeb pochodzi od słowa *jebh- to copulate , czyli spółkować - jedyne alternatywy w praindoeuropejskim to *eibh- i *oibh-, także oznaczające spółkowanie, zatem to w zasadzie jedyne istniejące słowo praindoeuropejskie na współżycie płciowe, dlatego że oprócz tych trzech słów nie ma w praindoeuropejskim innych alternatyw, jest to w zasadzie jedyna nazwa spółkowania, z braku alternatyw konieczna w praindoeuropejskim do uzywania, oczywiście nie jako przekleństwo tylko nazwa własna, np. w niewulgarnych rozmowach Praindoeuropejczyków o spłodzeniu potomstwa

4. pierd pochodzi od słowa *perd- to break wind, czyli uwalniać wiatr (nie powiązane oryginalnie z współżyciem płciowym)

5. pizda pochodzi od słowa *pizda- vulva, czyli srom, praindoeuropejski nie posiada innych nazw na określenie sromu, więc z braku alternatyw jest to nazwa konieczna w praindoeuropejskim do używania oczywiście nie jako przekleństwo tylko nazwa własna np. w niewulgarnych rozmowach Praindoeuropejczyków o miesiączkach czy porodach

Żródło tu: www.utexas.edu/cola/centers/lrc/ielex/PokornyMaster-X.html

nasuwa się wniosek, że z chwilą poznania oryginalnej pierwotnej natury zwulgaryzowanych polskich słów, wychodzi na jaw fakt, że technicznie nie da się ich używać jako przekleństw, gdyż ich pierwotne niewulgarne znaczenie na to nie pozwala, a używając ich jako wulgaryzmów tak naprawdę się plugawi pierwotne całkiem zwyczajne prasłowa pozbawione oryginalnie wulgarnego ładunku z powyższch powodów.
-
Gość: martysia135, *.ztpnet.pl
2008/02/11 20:55:24
tak wiec...Ja uwazam haha po co tak oficjalnie... no wiec okreslenie zajebiscie dla mie nie jest wulgaryzmem...zajebiscie to tak troche bardziej niz fajnie...Nie wiem Czemu wszyscy sie o to rzucaja...Zajebiscie jest bardziej komplementem...Chcieli byscie usłyszec:
-ale impreza była wykwinta (pijac piwo i słuchajac napewno nie chopina??)

Czy raczej:

-Impreza była zajebista...kiedy powtarzamy??


Zalecam stosowanie tego słowa ale nie przy starszych ja na przykład mam uwagę typu :
Martyna przeklina.(zajebiscie)
-
Gość: sh, *.dolsat.pl
2008/02/13 04:19:48
przeklenstwa musza byc napietnowane zeby ich uzycie mialo sens
-
Gość: KatuzaR, 83.17.203.*
2008/03/30 17:59:32
Witam. Chciałbym się zapytać czy "zajebisty" znaczy martwy? Słyszałem kiedyś tak tłumaczone te słowo właśnie w taki sposób. Ponoć pochodzi z staropolskiego. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś potwierdził, lub zaprzeczył pierwotne znaczenie tego słowa. Życzę miłego dnia
-
katowicefriend
2008/04/28 02:45:17
Odnośnie wykgaryzmów i słowa zajebisty, to muszę stwierdzić z pełną odpowiedzialnością, że zajebisty, to jest mój blog ;).
A tak serio to generalnie nie przeklinam dużo, bo moim zdaniem nie jest to, ani "fajne", ani mądre. Jeżeli ktoś nie umie mówić inaczej to ma jakiś problem ze sobą. Język polski jest na tyle rozbudowany, że emocje można wyrażać bez problemu... nawet te negatywne.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/08 16:28:16
w mordę jeża
motyla noga
kurcze blaszka
TO PRZEKLENSTWA??
Moze kiedys tak, to co powiecie na kurwa? Moze to kara Boza?
-
Gość: , *.ssp.dialog.net.pl
2009/01/05 16:50:06
Ja się tylko zastanawiam, co wam przeszkadza w "cycu" ?
Cycek jest to część ciała, podobnie jak i chuj. Przecież jest to umowna nazwa na medyczne prącie, każdy o tym wie. A moze od razu nie będę mówiła ręka bo można to nazwać kończyną górną? Dlaczego ręka może być odbierana przez ogół jako ręka, a chuj, który również jest częścią ciała już nie?
-
Gość: xyz, 217.96.29.*
2009/03/21 08:31:35
czy slowo
bukkake jest wolgaryzmem ?
-
Gość: Kolyska, *.opera-mini.net
2009/05/27 23:15:45
To człowiek wymyślił wulgaryzmy więc jeśli kazdy człowiek na świecie przyją by np. że kurw* to puste słowo a nie wulgaryzm to by nie było problemu.
To my sobis sami stworzyliśmy ten problem.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2009/09/17 21:06:49
No dobra. Zajebiście wg mnie nie jest przekleństwem. No , ale bez przesady , "język polski jest na tyle rozbudowany, że emocje można wyrażać bez problemu... nawet te negatywne " .
To jak np sie potknę. To lepiej powiedzieć "o kurwa "
czy Bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy. Na tym polega rozbudowa polskiego języka .? No nie wiem.
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2009/10/27 14:49:37
jebać was Lamusy
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2009/10/27 14:52:54
"czy Bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy. Na tym polega rozbudowa polskiego języka .? "
ŁATWIEJ szybciej powiedzieć Kurwa i to wyczerpuje te inne pierdoły
-
Gość: li, *.play-internet.pl
2011/05/28 10:33:28
Od wielu lat obserwuję zjawisko przenikania wulgaryzmów do słownika różnych środowisk. Warto prześledzić proces powstawania słów wulgarnych oraz kto je stosuje w swoim słownictwie i dlaczego. Zauważyłem, że wulgaryzmy pojawiają się przede wszystkim w środowiskach prymitywnych: więziennym, plebejskim, przestępczym, zbiorowiskach ludzi o niskim poziomie wykształcenia, o niskim lub żadnym poziomie moralności. Z czasem te wulgaryzmy przejmują ludzie z wyższych poziomów człowieczeństwa (bo należy tu zaznaczyć, że rodzimy się zwierzętami, które w dzieciństwie i młodości - co nazywamy okresem dojrzewania - nabywają cech i zachowań ludzkich dzięki predyspozycjom fizjologicznym różniącym nas ludzi od pozostałych gatunków zwierząt). Proces dojrzewania do szczytu człowieczeństwa jest długotrwały, permanentny i zróżnicowany tempem. I to jest podstawą różnic między ludźmi. Po osiągnięciu pewnego poziomu rozwoju, w którym dzięki dojrzałości świadomości wielu z nas dostrzeże i przyjemnie odczuje wartość własnego poziomu rozwoju najczęściej już nie przez przypadkowe doświadczenia życiowe, ale świadomie planując realizuje z satysfakcją ze skutków własny plan rozwoju intelektualnego, fizycznego lub kulturalnego. Ludziom o wysokim poziomie rozwoju, którzy osiągnęli zdolność subtelności w odbieraniu rzeczywistości - poziom podobny do czułego miernika, nie potrzeba bardzo silnych bodźców zewnętrznych, aby cokolwiek odczuli, dlatego wulgaryzmy będą ich razić jak silne światło skierowane w oczy, jak głośne wrzaski, jak cios pałką w głowę. Ludzie mniej wrażliwi, prymitywni nie odczują tak wyraziście i boleśnie powyższych bodźców więc ich także nie skrytykują, a jeśli nie skrytykują, to zaakceptują ich istnienie. W zależności od poziomu indywidualnego rozwoju każdy, z nas ludzi, akceptuje coś i stosuje - lub nie.
-
Gość: Sławek3, *.play-internet.pl
2011/05/31 09:05:28
Za dużo w polskim języku jest angielskiego.
vajdadeluxe.blox.pl/2011/04/Ewolucja-jezyka.html
-
Gość: Marek Jankowski, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2014/01/15 12:42:07
To nie wyrazy są wulgarne, ale ich kontekst. W świecie kultury judeo-chrześcijańskiej wszystko co kojarzy się z płciowością człowieka i funkcjami seksualnymi ciała jest zakazane i niemoralne, co sprawia, że słowa na ich określenie są albo medyczne, albo infantylne i eufemistyczne, albo wreszcie wulgarne. Natomiast neutralnych emocjonalnie i kulturowo nie ma i być nie może, dopóki pizda, chuj i cycki nie staną się tak samo akceptowane, jak ręka
czy noga.
-
Gość: fasolada, *.4-3.cable.virginm.net
2014/10/26 14:10:18
Jak dla mnie słowo "zajebisty" jest używane przez niedoksztalconych ludzi którzy nie potrafią się wypowiedzieć. Albo przez ludzi którzy próbują być "fajni" i uważają, że rzucanie "zajebisty" na lewo i prawo robi z nich kogoś lepszego. I tyle w tym temacie od Fasoli.
-
Gość: , 95.160.155.*
2018/01/02 00:19:36
......... Kiedy mijamy przechodzac na ulicy jakas osobe , ktora uzywa
przeklenstw , mozemy udawac , ze nie uslyszelismy , badz zwrocic uwage .
Zupelnie inaczej ma sie sprawa ze slowem pisanym , no chyba w wypadku , gdy ktos
ma problemy ze wzrokiem .
Najlepiej bedzie gdy wszyscy bedziemy reagowac na jakis defekt , spolecznie a zlo
sie bedzie samoistnie resetowac z naszej przestrzeni .
Uzywanie publicznie slownictwa uwazanego powszechnie za obrazliwe , to cos takiego jakby zwracac sie z jakims pismem / podaniem ,prosba/ w ktorym jest
duzo bledow ortograficznych do jakiegos powiedzmy wysokiego urzedu panstwowego np. sadu .