Polacy nie mogą się dogadać, bo mówią różnymi językami, nawet przeklinają w różny sposób - blog redakcyjny akcji Polski dla Polaków
Blog > Komentarze do wpisu
Cis czyli srom

Ciekawostka: „cis”, czyli krzew lub drzewo, używany bywał dawniej także w znaczeniu „srom”.

Jan Kochanowski pisał we fraszce „O flisie”:
„Kiedy gospodarz nie mógł już przesiedzieć flisa:
- Nie tu - pry - łgać; wzniózwszy gzła nakrył dłonią cisa.”

Czy rozumiecie o co mu chodziło? Wpisujcie.

niedziela, 25 lutego 2007, tomasz.zuradzki

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/02/26 01:39:59
Może to coś o Urszulce?? ;p
-
2007/02/26 16:51:17
świetne xD
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/02/27 19:37:02
właśnie, co to znaczy przesiedzieć flisa, bo -pry- to rzecze, prawi, mówi, a giezło - koszula
-
Gość: taki1, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/02/28 07:34:09
masturbował łono?
-
Gość: Sesolello, *.ists.pl
2007/03/02 16:30:38
Chciałabym zapytać z pewna taką nieśmiałością, czy autorzy mogliby jakoś naświetlić pochodzenie slangowego wyrażenia "nie ma bata" (lub "na dwa baty")? Szukając tego w sieci natrafiałam tylko na skojarzenia z przemysłem pornograficznym!
-
akyszty
2007/03/04 02:48:04
Sorki, ale to chodzi o czlonka, a nie o lono... Nakryl dlonia i gospodarz - skad te watpliwosci?!
--
Anna gnije jawnie
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/03/11 11:06:43
"O Flisie"

Ze Gdańska Flis wędrując, gdy sobie nadchodził,
Stąpił we wsi do karczmy, aby się ochłodził.
Ale miasto ochłody jeszcze się zapalił,
Bo mu Kupido młodą gospodynią schwalił.
Więc każe piwa nosić, a gospodarz baczy,
Że mu do żony z wiosłem flis przymierzać raczy.
Da pokój: za gościów grosz miło mu się napić,
Nie każe się do łoża gospodyniej kwapić.
Flis ma swą rzecz na pieczy, a gospodarz nie mniej.
Słuchajcież, kto tu sztukę wyprawi foremniej.
Kiedy gospodarz nie mógł już przesiedzieć flisa:
"Nie tu - pry - łgać"; wzniózwszy gzła nakrył dłonią cisa.
Usnął ściany się wsparwszy. Flis ku paniej godzi.
Onej też nie od tego, ręka tylko szkodzi.
"Namniejsza to" - rzecze flis; także między spary
W grosz ugodził dobywszy krzoski z szarawary.
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/03/11 11:18:06
Tłumaczenie z polskiego na nasze:

O flisie [flis, flisak - pracownik żeglugi rzecznej ;) ]

Ze Gdańska Flis wędrując, gdy sobie nadchodził,
Wstąpił we wsi do karczmy, aby się ochłodził.
Ale zamiast ochłody jeszcze się zapalił,
Bo mu Kupido młodą gospodynię schwalił.
Więc każe piwa nosić, a gospodarz baczy,
Że mu do żony _z_wiosłem_ flis przymierzać się raczy.

Dał jednak spokój: za gościowy grosz miło mu się napić,
Nie każe się więc do łoża gospodyni kwapić.

Flis ma swą sprawę na uwadze, a gospodarz nie mniej.

Słuchajcież, kto tu sztukę wyprawi foremniej.

Kiedy gospodarz nie mógł już przesiedzieć flisa
[Siedzieli i pili razem - jeden drugiego wziął na przetrzymanie]:
"Nie tu - prawi - łgać"; wzniósłszy koszulę [żony siedzącej przy nim], nakrył dłonią jej srom.
Usnął o ścianę się wsparwszy. Flis kieruje się ku pani.

Ona też nie ma nic przeciwko temu, ręka tylko szkodzi.

"To najmniejszy problem" - rzecze flis;

Tak oto _między_szpary_ trafił w dziesiątkę dobywszy _krzesiwa_ z szarawarów.
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/03/11 11:20:42
... I już wszystko jasne. :)
-
fj2
2007/03/11 13:53:29
Jedno mnie drażni, to tak niezgodnie z tematem. Otóż ktoś o "austriackim gadaniu" napisał jako o bzdurnych obietnicach austriaków. Okropnie lubię, jak ludzie tak bałwanieją do kwadratu. Otóż austriackie gadanie ma swój rodowód w regulaminie ówczesnej austriackiej Izby Delegatów Rady Państwa (nie mylić z ówczesnym węgierskim Sejmem). W tamtych czasach posłowi NIE WOLNO było przerwać jego wypowiedzi, choćby mówił o wkręceniu śrubki na moście. I stąd się właśnie wzięło austriackie gadanie. Nawiasem mówiąc, galicyjscy posłowie też się tam nie popisali.
-
Gość: wowa12345, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/19 13:23:41
Tak na marginesie, w czasach Kochanowskiego "srom" oznaczał "wstyd" , a nie kobiecy szczegół anatomiczny. Pozdrawiam.
-
Gość: apple-pie, *.eranet.pl
2007/06/13 20:12:39
kiedy będzie nowy wpis?
-
Gość: apple-pie, *.eranet.pl
2007/06/19 20:28:20
zaglądam, zaglądam i nic...
-
Gość: apple-pie, *.eranet.pl
2007/06/24 09:49:06
tak wpadłam kontrolnie.